materace kieszeniowe 140 |leczenie |agroturystyka

Podchorążówka obejmowała dwie

TotoMix |loża szyderców - niepoprawny humor |witex

„Podchorążówka obejmowała dwie klasy klasę podchorążych służby stałej, do której się zaliczałem, i klasę podchorążych re
zerwy. Zwano je kompaniami. Naszą kompanię zawodową powierzono majorowi Mieczysławowi Poniatowskiemu, kompanię rezerwy natomiast — kapitanowi Wiesławowi Kossowskiemu. Liczyły one po jednym plutonie. Dowódcą plutonu zawodowego, a więc i moim, został porucznik Stefan Kossobudzki. Podzielono nas na dwie drużyny. Pierwszą objął w charakterze drużynowego kapral Dusza, drugą — kapral Głowiński. Obaj młodzi, sprężyści podoficerowie, którzy z czołowymi lokatami ukończyli szkołę podoficerską dla małoletnich.
Na szefa kompanii wyznaczono starszego sierżanta Nowaka, podoficerem broni został sierżant Baranowski, kancelarię zaś i różne sprawy gospodarcze prowadził sierżant Kur.
Do dyspozycji szkoły oddano kilka pomieszczeń na pierwszym piętrze starego fortecznego budynku. Warunki zakwaterowania na razie bardzo prymitywne. Pocieszają nas jednak, że w trakcie przebudowy i unowocześniania znajduje się iąna, przestronna część gmachu. Czekają tam ponoć parkiety, sześcioosobowe pokoje mieszkalne, umywalnie i łazienki z prawdziwego zdarzenia, nowoczesna stołówka, świetlicaklub i bufet. Ale póki co, każda drużyna gnieździć się musi w niezbyt przestronnej salce, ogrzewanej wysokim okrągłym piecem węglowym pamiętającym zapewne jeszcze okres caratu. Pod ścianami, jak zwykle, typowe szafki wojskowe i drewniane taborety, lecz, o dziwo — pojedyncze siatkowe łóżka oraz autentyczne miękkie materace.“(4)

<<<< A pan Franciszek filozofuje dalej | Idem „Porządnych ludzi >>>>

wiązania snowboardowe |Drzwi drewniane |jaki spodnie na motocykl