mieszkania kraków |Porównanie kont osobistych |Flinstonowie

A pan Franciszek filozofuje dalej

gulasz strogonow |giełda samochodowa |sztukateria elewacyjna

„A pan Franciszek filozofuje dalej. Poszerza swą opowieść o reakcję wnuka. Wystarczyło, że dzieciak zobaczył wystruganego przez dziadka kosmonautę i rMa^ek orze^tpł sę liczyć jako autorytet od zabawek. I od rzeźbienia w drewnie. Do tej pory dzieciak lubił przypatrywać się, jak dziadek pracuje w warsztacie. Z tym też, raz na zawsze się skończyło.
Pan Franciszek przebolałby to chyba. Można, straciwszy autorytet, zadowolić się statusem lubianego dziadka. Ale wkrótce potem wnuk obraził go śmiertelnie, odmawiając przyjęcia przed powrotem do miasta zwyczajowego prezentu od dziadka najwspanialszego, najbarwniejszego, parokonnego wozu. Dziadek, nie mogąc tego pojąć, zaczął nalegać t dlaczego No to usłyszał. Że z takim rupieciem wstyd by było na podwórko wyjść. Że koledzy by go wyśmieli. Pana Franciszka tylko krok dzielił od apopleksji. Po raz pierwszy usłyszał — i to od kogo! — że jego praca staje się niepotrzebna. Że on sam jakby niepotrzebny się staje.
Było to tak mocne, tak bolesne, że włączył się mechanizm samoobrony usłyszeć i nie przyjąć do wiadomości. I tak zostało do dziś.
Sąsiad podjeżdża wozem pod restaurację. Obiecał zabrać pana Franciszka z powrotem do domu. Zabieramy się we dwójkę.“(3)

<<<< SEATO Pakt południowowschodniej | Podchorążówka obejmowała dwie >>>>

Prywatna opieka medyczna |Klimatyzatory |oszczędzanie energii