Nowości
dieta |jaki spodnie na motocykl |W najlepszym więc wypadku
„W najlepszym więc wypadku, jeśli Wódz Naczelny w odwodach swoich jednostkami takimi w ogóle dysponował, pomoc z tego źródła dla armii „Karpaty" mogła nadejść w czasie stosunkowo odległym. Potrzebne były posiłki dające efekt realny i szybki, a więc eskadry lotniczne, jednostki zmotoryzowane, czołgi oraz środki łączności radiowej o dostatecznym zasięgu. Lotnictwo armii „Karpaty", liczące zaledwie jedną eskadrę rozpoznawczą, złożoną z samolotów typu „Karaś", jedną eskadrę obserwacyjną
(R XIII) i pluton łączności (RWD 8), w ciągu dziesięciu dni ofiarnej i wytężonej pracy bojowej skurczyło się prawie do zera, tak iż nawet rozpoznanie przeciwnika z powietrza ustało zupełnie. Było niemożliwe wycofanie do odwodu 10 BK, związanej silnie z nieprzyjacielskimi kolumnami pancernymi. Tym niemniej uważałem za rzecz niemal najpilniejszą posiadanie odwodu ruchomego, umożliwiającego jaki taki manewr w stosunku do wysoce zmotoryzowanego przeciwnika. Reasumując, armia musiała otrzymać w pierwszej kolejności kilka eskadr lotniczych, parę batalionów czołgów, kilka kompanii tankietek, wreszcie kolumny samochodowe, umożliwiające szybkie przerzucanie piechoty, oraz pewną ilość zmotoryzowanych jednostek artylerii i saperów.“(1)